To co zdarzyło się wczoraj na autostradzie A1 w Niemczech w okolicach Dortmundu z pewnością nadałoby się na scenariusz niejednego filmu akcji.

Około godziny 21:00 pojawiły się meldunki o ciężarówce toczącej się z niewielką prędkością w sposób niekontrolowany po lewym pasie autostrady A1 w kierunku Dortmundu.

Tak dziwnie jadący pojazd wzbudził wiele obaw i podejrzeń.

Jak się później okazało, kierowca tej ciężarówki doznał ataku serca w wyniku, którego zmarł za kierownicą.

Przybyła na miejsce policja próbowała zatrzymać tak toczącą się ciężarówkę, blokując ją małym VW Transporterem (Bulli). Niestety bezskutecznie.

Z pomocą przyszedł kierowca innej ciężarówki

Ciężarówka bez kierowcy poruszała się z prędkością około 15 km/h, co odpowiada mniej więcej średniej prędkości biegacza biegu maratońskiego.

Jak podaje policja, jeden z kierowców ciężarówki podbiegł do tak toczącej się ciężarówki i za pomocą młotka bezpieczeństwa do szyb oraz stelaża, do którego go przymocował, rozbił szybę kabiny po stronie pasażera, a następnie wspiął się do jadącej ciężarówki i zatrzymał ją przy użyciu hamulca.

W ten sposób bezsprzecznie zapobiegł on większemu nieszczęściu.

Jak podaje policja – kierowca ten z pewnością powinien być kandydatem do medalu za odwagę.

WIELKI SZACUN DLA TEGO KIEROWCY!!!

Kierowcy pozostałych ciężarówek, również stanęli na wysokości zadania i wykazali się niezwykle mądrym działaniem.

W trakcie tego manewru cały czas jechali za tą toczącą się ciężarówką, specjalnie blokując ruch na autostradzie, aby żaden inny samochód nie mógł ucierpieć w kolizji z tą ciężarówką.

Dzięki nim w zdarzeniu nikt inny nie ucierpiał ani doszło do uszkodzeń innych pojazdów.

Jedyną ofiarą tego nieszczęśliwego zdarzenia, był kierowca tej zatrzymanej ciężarówki, który zmarł w jej kabinie w trakcie jazdy na skutek doznanego ataku serca.

Foto: Frank Rumpenhorst / DPA

Czy kierowca ciężarówki to pijak?

Do takich wniosków można dojść czytając raport z kontroli niemieckiej policji na parkingach dla samochodów ciężarowych.

Policja niemiecka ma to do siebie, że lubi działać prewencyjnie i od czasu do czasu organizuje takie zmasowane kontrole trzeźwości na parkingach wśród kierowców samochodów ciężarowych.

Ostatnia taka większa akcja kontrolna miała miejsce w styczniu bieżącego roku w kraju związkowym Hesji.

Wyniki kontroli są porażające

Otóż na łącznie 1.200 skontrolowanych kierowców ciężarówek, aż 190 z nich było pod wpływem alkoholu, z czego 79 w stanie wykluczającym dalsza jazdę.

Wychodzi na to, że prawie co szósty skontrolowany kierowca ciężarówki był pod wpływem?!

Masakra!!!

Rekordzista z Polski

W jednym przypadku alkomat wskazał na poziom… UWAGA, aż 5 promili!!!

Do tego ten niechlubny rekordzista pochodził z naszego kraju…

A nie mówiłem, że Polak potrafi?

Jak się później okazało, kierowca ten spożywał alkohol tuż przed dmuchaniem w balonik. Po pół godzinie jego wynik unormował się jednak na poziomie „zaledwie” 2,7 promila.

Jaki był cel tej kontroli?

Prewencja pond wszystko 😊

W myśl zasady, iż lepiej zapobiegać niż leczyć, kontrola była przeprowadzona tuż przed końcem weekendowej przerwy, kiedy to obowiązywał jeszcze zakaz jazdy pojazdów ciężarowych w Niemczech.

Zauważyć trzeba, że policja nie wlepiła żadnego mandatu w trakcie tej kontroli.

Powód? Kierowcy nie prowadzili samochodów w stanie nietrzeźwości.

Dzięki tej kontroli policja udaremniła jednak jazdę wszystkich kierowców, których stan wykluczał bezpieczne prowadzenie pojazdu.

Czy problem alkoholu dotyczy wyłącznie kierowców z bloku wschodniego?

Wśród skontrolowanych kierowców będących pod wpływem zdecydowana większość pochodziła z państw byłego bloku wschodniego (Polska, Litwa, Rumunia, Bułgaria).

Umiłowanie do uciech alkoholowych wśród tych nacji z pewnością nie dziwi.

Czy to oznacza, że niemieccy kierowcy ciężarówek nie mają takiego problemu?

Patrząc na wyniki kontroli można by tak sądzić, aczkolwiek takie wnioski niekoniecznie muszą być prawdziwe.

Warto tu wskazać na to, że niemieccy kierowcy często mają możliwość wrócić na weekend do własnego domu. Nie muszą zatem go spędzać na pustkowiu na parkingu.

Kierowcy z zagranicy takiej możliwości już nie mają…

Czy kierowca ma prawo do alkoholu?

Kierowca naturalnie nie!

Jeśli natomiast chodzi o czas prywatny, to jestem zdania, że wszystko jest dla ludzi, o ile jest to robione z umiarem i rozsądkiem.

Ten kto miał okazję widzieć, jak wyglądają postoje weekendowe kierowców samochodów ciężarowych na obczyźnie, w samotności, z dala od rodziny, ten nieco inaczej spojrzy na ten problem.

Problem ten nie polegał bowiem na tym, że kierowcy w czasie weekendowej przerwy spożywali alkohol. Problem polegał na tym, że robili to bez umiaru i bezmyślnie.

Wypadek samochodowy w Niemczech

Temat alkoholu wśród kierowców niejednokrotnie poruszałem na blogu Wypadek samochodowy w Niemczech.

O możliwych konsekwencjach jazdy pod wpływem oraz możliwościach działania w takiej sytuacji pisałem m.in. tutaj>>  tutaj>> i tutaj>> a także tutaj>>

Niestety temat jazdy pod wpływem ciągle pozostaje aktualny, a alkohol, obok nadmiernej prędkości, jest jedną z najczęstszych przyczyn wypadków samochodowych.

Dobrze jest więc, że takie prewencyjne akcje policji są organizowane i w ten sposób udaje się wyłapać takich nieodpowiedzialnych kierowców.

W dniach 16-17 kwietnia 2019 roku będę miał zaszczyt odwiedzić

Targi Transportu i Spedycji TRANSPORTEX 2019

które odbędą się w Sosnowcu i uczestniczyć w dwóch odbywających się tam konferencjach poświęconych prawu transportowemu, tj.

Jeśli też wybierasz się na te targi, to będzie to świetna okazja do osobistego spotkania ze mną.

Chętnie porozmawiam wówczas z Tobą na tematy związane z transportem oraz tematyką bloga, m.in.

  • kary za naruszenia przepisów transportowych w Niemczech
  • postępowania mandatowe i przepadkowe w Niemczech
  • płaca minimalna (MiLoG) w Niemczech
  • Pakiet Mobilności I – nadchodzące ograniczenia w kabotażu
  • założenie firmy transportowej w Niemczech

Pamiętaj 16 i 19 kwietnia 2019 roku – Targi Transportu i Spedycji TRANSPORTEX 2019 organizowane są w Centrum Targowo-Konferencyjnym Expo Silesia w Sosnowcu, ul. Braci Mieroszewskich 124.

Chcesz się ze mną spotkać i porozmawiać – po prostu daj mi znać 😊

Do zobaczenia! 😊

Adam

Jak co roku o tej porze przyszedł czas na noworoczne blogowe podsumowanie zeszłego roku 🙂

Ponieważ moja aktywność na blogu była, delikatnie pisząc… znikoma, to ograniczę się jedynie do podania suchych informacji statystycznych z mocnym postanowieniem poprawy 😊

W 2018 roku blog zanotował dokładnie 5.404 odsłony, a najchętniej czytanymi wpisami były:

Nie pozostaje mi zatem nic innego, jak tylko zwiększyć swoją blogową aktywność w tym nowym roku 🙂 zwłaszcza, że przypadają w nim 5-te urodziny bloga!

Pierwsze zmiany będą widoczne już wkrótce, gdy blog otrzyma kompletnie nową strukturę i design 😊

Zapraszam Cię tu serdecznie życząc Tobie i Twoim bliskim wszelkiej pomyślności w 2019 roku!!! Ja dziś ten nowy rok chcę jeszcze powitać bieganiem (buty mam już na nogach) 😊

Co robi prawnik jak ma trochę wolnego czasu? Szkoli się 🙂

Ja swój tegoroczny długi weekend kwietniowo-majowy rozpocząłem już w piątek, wyjazdem do Brukseli na coroczne seminarium naukowe Zrzeszenia Polskojęzycznych Prawników w Niemczech – VPJ.

Zrzeszenie to, jak sama nazwa wskazuje, skupia polskojęzycznych prawników, działających głównie w Niemczech. Raz w roku w ramach VPJ organizowane jest seminarium naukowe, na którym prawnicy w nim zrzeszeni mają okazję wymienić się swoimi doświadczeniami oraz zaktualizować swoją wiedzę prawniczą.

Na szkoleniu nigdy nie brakuje znakomitych gości – praktyków prawa, którzy chętnie dzielą się swoją wiedzą. Tematem tegorocznego wykładu były aktualne tendencje w rozwoju prawa europejskiego.

Dotychczasowe szkolenia, w których miałem zaszczyt wziąć udział (po raz pierwszy w 2013 roku), odbywały się pod patronatem honorowym Konsulatu RP w Kolonii. W tym roku odbyła się jednak sesja wyjazdowa do stolicy Belgii – Brukseli.

Dwudniowe weekendowe szkolenie poprzedziły oficjalne wizyty w Parlamencie Europejskim oraz w Ambasadzie Polskiej w Belgii, gdzie niezwykle serdecznie przyjął nas Pan Konsul Ireneusz Bechenek.

Obie te wizyty zrobiły na mnie ogromne wrażenie i na pewno jeszcze długo będę je wspominał 😊

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Część mniej oficjalna – często najważniejsza, na której zdobywa się najcenniejsze znajomości i kontakty biznesowe – odbyła się wieczorem już w luźniejszej atmosferze, przy belgijskim piwie oraz innych kulinarnych specjałach 😊

Pogoda dopisała, wrażenia niesamowite. Bruksela jest przepiękna i mimo, iż jest to niemałe miasto, to ma bardzo przyjemny kameralny klimat.

Jeśli tylko będziesz miał okazję – to szczerze polecam Ci wycieczkę do Brukseli. Jest co zwiedzać i na pewno będziesz tą wyprawą zachwycony 😊

Sam planuję tam wrócić w najbliższej przyszłości – na mojej liście rzeczy „do zobaczenia” znajduje się m.in. brukselskie muzeum komiksu 😊

A za miesiąc powtórka z rozrywki – tym razem w Warszawie, na web-lex Meeting 2018, czyli spotkaniu blogujących prawników 😊