Skip to main content

Brawurowa akcja na autostradzie A1 w Niemczech. Szacun dla kierowcy, który zatrzymał ciężarówkę!

Autor: 9 maja 201920 maja, 2020Wpisy ogólne

To co zdarzyło się wczoraj na autostradzie A1 w Niemczech w okolicach Dortmundu z pewnością nadałoby się na scenariusz niejednego filmu akcji.

Około godziny 21:00 pojawiły się meldunki o ciężarówce toczącej się z niewielką prędkością w sposób niekontrolowany po lewym pasie autostrady A1 w kierunku Dortmundu.

Tak dziwnie jadący pojazd wzbudził wiele obaw i podejrzeń.

Jak się później okazało, kierowca tej ciężarówki doznał ataku serca w wyniku, którego zmarł za kierownicą.

Przybyła na miejsce policja próbowała zatrzymać tak toczącą się ciężarówkę, blokując ją małym VW Transporterem (Bulli). Niestety bezskutecznie.

Z pomocą przyszedł kierowca innej ciężarówki

Ciężarówka bez kierowcy poruszała się z prędkością około 15 km/h, co odpowiada mniej więcej średniej prędkości biegacza biegu maratońskiego.

Jak podaje policja, jeden z kierowców ciężarówki podbiegł do tak toczącej się ciężarówki i za pomocą młotka bezpieczeństwa do szyb oraz stelaża, do którego go przymocował, rozbił szybę kabiny po stronie pasażera, a następnie wspiął się do jadącej ciężarówki i zatrzymał ją przy użyciu hamulca.

W ten sposób bezsprzecznie zapobiegł on większemu nieszczęściu.

Jak podaje policja – kierowca ten z pewnością powinien być kandydatem do medalu za odwagę.

WIELKI SZACUN DLA TEGO KIEROWCY!!!

Kierowcy pozostałych ciężarówek, również stanęli na wysokości zadania i wykazali się niezwykle mądrym działaniem.

W trakcie tego manewru cały czas jechali za tą toczącą się ciężarówką, specjalnie blokując ruch na autostradzie, aby żaden inny samochód nie mógł ucierpieć w kolizji z tą ciężarówką.

Dzięki nim w zdarzeniu nikt inny nie ucierpiał ani doszło do uszkodzeń innych pojazdów.

Jedyną ofiarą tego nieszczęśliwego zdarzenia, był kierowca tej zatrzymanej ciężarówki, który zmarł w jej kabinie w trakcie jazdy na skutek doznanego ataku serca.

Podziel się:

Chcesz dowiedzieć się więcej? Skontaktuj się ze mną: info@adamknopik.com | +49 (0) 1575 1455059

6 komentarzy

  • TaxiSerock pisze:

    „Ciężarówka bez kierowcy poruszała się z prędkością około 15 km/h, co odpowiada mniej więcej średniej prędkości biegacza biegu maratońskiego.”
    Ale przy tej masie jej energia potencjalna była tysiąc raz większa 😉 Całe szczęście, że wszystko skończyło się dobrze. Przecież jakby to się stało w mieście, to byłaby tragedia…. W pociągach mają lepiej, bo jak zejdą do po pewnym czasie włączą się hamulce awaryjne. Inna sprawa, jeśli coś nie zadziała i pociąg jadący z tyłu najedzie na ten z przodu… Eh. Nie opłaca się umierać 😉

  • Chwila nieuwagi a mogła wydarzyć się tragedia.

  • pomoc drogowa bydgoszcz pisze:

    Bardzo mało jest akcji promocyjnych, społecznych, które nakłaniały by do reakcji jak coś podobnego zdarzy się na naszych oczach. Nie mówię tutaj nawet o robijaniu szyby czy wskakiwaniu do płonącego auta, ale nawet zwykłe uciśnięcia klatki podczas braku reakcji oddechowych, może uratować życie.

    Pracuję na pomocy drogowej już ponad 30 lat i powiem wam, że znieczulica ludzka jest coraz większa. Nie dziwię się, bo cały czas mówi się o tym, że można być posądzonym o odszkodowanie (np. za rozbicie szyby, kiedy w środku znajdzie się dziecko), bo matka wezwie policję i powie, że to był akt wandalizmu, a dziecko zostawiła na 30 sekund – komu wierzyć? Strach i tyle.

    Dlatego ten strach powinno się odganiać poprzez akcje społeczne.

  • Marian pisze:

    Uliczni chuligani powinni być brutalnie traktowani. Znakomita akcja! Niestety, podczas takich wydarzeń może stać się tragedia.

  • Konrad Milkiewicz pisze:

    szacunek dla Pana!

  • Tomasz pisze:

    Powinny być potężne kary za szalone wykroczenia drogowe!!! Żadnej tolerancji dla takich ludzi

Napisz komentarz