Drakońskie kary za naruszenie przepisów ruchu drogowego Niemczech

W ostatnim wpisie dokonałem małego podsumowania niemieckiej ustawy o płacy minimalnej (MiLoG) po ponad roku jej obowiązywania. Jak wiesz nie okazała się ona taka straszna, jak ją malowano. Przynajmniej na razie 🙂

Póki co zdecydowanie więcej problemów niż MiLoG mogą Ci w Niemczech przysporzyć kary za naruszenie przepisów ruchu drogowego, zwłaszcza tych, które bezpośrednio wpływają na bezpieczeństwo na drogach.

Do grona takich przepisów należą m.in. te, które określają dopuszczalne wymiary pojazdów w Niemczech (§ 32 StVZO), tj.

  • długość, która dla samochodu ciężarowego w Niemczech wynosi odpowiednio: 12 m dla pojazdu silnikowego (LKW), 16,50 m dla pojazdu członowego oraz 18,75 m dla pociągu drogowego (Lastzug)
  •  szerokość to 2,55 m oraz 2.60 m dla samochodu chłodni
  • wysokość to 4 m

oraz dopuszczalną masę całkowitą pojazdów w Niemczech (§ 34 StVZO), tj.

  • max. 40 ton, a dla transportu kontenerowego 44 tony.

Ponieważ do naruszenia przepisów w tym zakresie dochodzi relatywnie łatwo i nad wyraz często, dlatego też niemieckie służby są tutaj bardzo wyczulone i niezwykle restrykcyjne podchodzą do wszelkich tego typu przypadków.

Skąd taki nacisk na przestrzeganie tych przepisów?

Jeśli uświadomisz sobie, że minimalna szerokość pasa jazdy wynosi 3 metry, to nietrudno będzie Ci wyobrazić sobie jak łatwo może dojść do wypadku na skutek przekroczenia dopuszczalnych wymiarów samochodu.

Jak pokazują statystyki, co piąty śmiertelny wypadek drogowy w Niemczech to wypadek z udziałem samochodu ciężarowego (LKW).

Przepisy (§ 70 StVZO) dopuszczają oczywiście wyjątki, w których przewóz ponadgabarytowy jest dopuszczalny, m.in ze względu na specjalne przeznaczenie pojazdu (np. kombajn zbożowy) lub istotę przewożonego towaru (którego np. nie sposób podzielić).

Jednakże aby legalnie móc dokonać przewozu ponadgabarytowego, trzeba najpierw uzyskać specjalne zezwolenie. Wyjątek, to oczywiście nie reguła i nie każdy wniosek o przewóz ponadgabarytowy zostanie z automatu uwzględniony.

Sama procedura i wniosek o udzielenie takiego pozwolenia to dosyć skomplikowana materia i nie każdy od tak sam sobie z tym poradzi. Na szczęście na rynku działa sporo firm, które zawodowo zajmują się pośrednictwem w załatwianiu tego typu formalności. W razie problemów – sugeruję Ci skorzystać z ich usług 🙂

Przechodząc do kar… to mandaty przewidziane w katalogu mandatowym za przekroczenie dopuszczalnych wymiarów pojazdów relatywnie nie są zbyt wysokie.

Mandat dla kierowcy (Fahrer), który wprowadził do ruchu pojazd, którego wymiary przekraczały dopuszczalne normy wynosi 60 euro. Dodatkowo kierowca taki dostanie także 1 punkt karny w rejestrze punktów karnych (FAER).

Z mandatem w wysokości 75 euro oraz 1 punktem w rejestrze punktów karnych musi się liczyć posiadacz (Halter) pojazdu, który został dopuszczony do ruchu pomimo tego, że jego dopuszczalne wymiary zostały przekroczone.

Mandaty za przeładowanie samochodu są nieco wyższe i w zależności od stopnia przeładowania pojazdu oscylują w przedziale od 30 do 380 euro (dla kierowcy) oraz do 425 euro (dla posiadacza) samochodu ciężarowego (LKW).

Mimo wszystko kary nie powalają prawda? Można by je wziąć na tzw. przysłowiową klatę i wliczyć w koszty prowadzenia działalności 🙂

Jeśli do tego dodać trudności z wykazaniem kto, kiedy i za co winę ponosi to można by dojść do wniosku, że problem z naruszeniem przepisów ruchu drogowego w Niemczech nie jest taki istotny…

Tak kolorowo jednak nie jest 🙂

Każde takie przewinienie skutkuje również wpisaniem do rejestru. Jeśli przedsiębiorca transportowy uzbiera odpowiednią ilość takich wpisów – to będzie to oznaczać dla niego utratę licencji na przewóz – a to już takie łatwe do przełknięcia nie jest.

Zagrożenie to w miarę skutecznie powstrzymuje niemieckich przedsiębiorców transportowych przed nadmiernym łamaniem przepisów ruchu drogowego.

W ten sposób można jednak oddziaływać jedynie na przedsiębiorców posiadających licencję uzyskaną w Niemczech. Na przedsiębiorców, którzy uzyskali licencję za granicą to nie działa.

Z podobnego założenia wyszli niemieccy urzędnicy 🙂 i coraz częściej, zamiast w postępowaniu mandatowym nękać mandatem kierowcę czy posiadacza pojazdu, którego dopuszczalne wymiary lub ładowność zostały przekroczone, zdecydowanie bardziej wolą dobrać się do kieszeni przedsiębiorcy, który z takiego nielegalnego ponadgabarytowego transportu czerpie korzyść.

Wszystkiemu winny przepis § 29 a OWiG (Ordnungswidrigkeitengesetz – niem. kodeks wykroczeń), który przewiduje możliwość zarządzenia przepadku w wysokości do wartości uzyskanej korzyści z transportu.

Przy czym uzyskaną korzyść stanowi tu nie dochód (który jak już przyjdzie co do czego często jest mocno zaniżany przez przedsiębiorców), a przychód.

Warto tu zaznaczyć, że jeżeli kontrolujący urzędnicy nie będą w posiadaniu dokładnej wartości transportu – bo np. jako przedsiębiorca transportowy nie zechcesz im takich danych udostępnić, względnie podasz wartość, która będzie mocno podejrzana – to mogą oni wartość przewożonego towaru oszacować.

W tym celu posługują się oni specjalnymi, ogólnie dostępnymi tabelami, które odzwierciedlają ceny rynkowe w transporcie danego rodzaju. Jak pokazuje praktyka, nierzadko wartość towaru w ten sposób uzyskana, jest kilkukrotnie większa niż jego wartość rzeczywista.

Taki scenariusz jest więc zdecydowanie bardziej bolesny, gdyż kara w ten sposób wymierzana najczęściej jest kilkadziesiąt razy większa (zwykle jest to kilka tysięcy euro) i na pewno bardziej dotkliwa niż kary przewidziane w postępowaniu mandatowym dla kierowcy czy posiadacza samochodu.

Założenie jest tutaj proste – skoro przy danym transporcie doszło do przekroczenia dopuszczalnych wymiarów pojazdu, tzn. że normalnie do takiego transportu powinien był zostać użyty drugi środek transportu, a zatem w ten sposób (kosztem bezpieczeństwa) zaoszczędzono kosztów na transporcie.

Co możesz zrobić, gdy spotka Cię taka sytuacja?

Rozwiązanie niestety nie jest łatwe. Oczywiście od decyzji mandatowej czy przypadkowej zawsze możesz się odwołać (najlepiej z pomocą adwokata – specjalisty w dziedzinie transportu lub ruchu drogowego).

Nie ma się jednak co oszukiwać. Jeśli doszło już do przekroczenia dopuszczalnych wymiarów pojazdu– to nie masz co liczyć na to, że zupełnie Ci się upiecze.

To co możesz jednak zrobić to dyskutować z kwotą przepadku. Nierzadko (z pomocą doświadczonego adwokata) udaje się orzeczona kwotę przepadku mocno zbić.

Samo przekroczenie dopuszczalnych wymiarów – zwłaszcza gdy ma się już pozwolenie na transporty ponadgabarytowe – jest „grzechem lekkim”. Jeżeli taki „przekroczony” transport można było zalegalizować uzyskaniem pozwolenia na jego przeprowadzenie, i poza tym nie było innych grzechów, to często udaje się zmniejszyć kwotę przepadku do wysokości hipotetycznych kosztów uzyskania nieposiadanego pozwolenia (orientacyjnie i niezobowiązująco: ok. 150-300 euro), a te wynoszą więcej niż mandat za wykroczenie, ale dużo mniej niż wartość transportu.

Z jazdą w weekend jest różnie. Zależy od okoliczności, zwłaszcza od tego, czy można było hipotetycznie uzyskać pozwolenie na przeprowadzenie transportu w weekend.

Grzechem śmiertelnym jest przeładowanie – również transportów ponadgabarytowych. Tu nie ma dużego pola do dyskusji. Przeładowanie jest klasycznym powodem do łupienia przewoźników w postępowaniach przepadkowych.

Jest jeszcze jedna opcja obrony 🙂

Oba postępowania (mandatowe i przypadkowe) cechu bowiem ponadprzeciętny formalizm, który nierzadko może okazać się Twoim sprzymierzeńcem.

W jaki sposób?

Oto zapytaj swojego prawnika lub poczekaj do kolejnego wpisu na moim blogu 🙂

Adam Knopik

Chcesz dowiedzieć się więcej? Skontaktuj się ze mną:
info@adamknopik.com

{ 6 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Janek Maj 19, 2016 o 10:27

Pewnie że drakońskie jak się zarabia w zł. a kary trzeba płacić w euro 🙂

Odpowiedz

Adam Knopik Czerwiec 3, 2016 o 14:57

Zapłata kary zawsze boli – niezależnie czy w euro czy w złotówkach 🙂

Odpowiedz

Romek Czerwiec 2, 2016 o 09:08

Z doświadczenia wiem, że jak ktoś raz się nadzieje na Niemiecką policję i zapłaci mandat na drugi raz tuż po przekroczeniu granicy noga z gazu i szanowanie przepisów.

Odpowiedz

TomaszMocny Październik 18, 2016 o 08:28

Jaka jest max dlugosc jezeli chodzi o autotransportery? Wszedzie podaja ze 20.75. Ale nie moge znalesc wiarygodnego zrodla (przepisu) tak jak te co podales. Natomiast facet z BAG przy kontroli kolegi powiedzial tak: max dlugosc od przedniego zderzaka do najdalszego punktu z tylu (wystajacego samochodu lub jeseli ten nie wystaje to konca ciezarowki przy czym auto nie moze wystawac wiecej jak 25cm) to 20.25. Ale z przodu auto moze wystawac max 50cm. Przy tym tlumaczeniu robi sie 20.75 ale nigdzie nie ma tego w przepisach. Jezeli z przodu nie bedzie wystawac nic a mimo tego dlugosc bedzie 20.75 to jest juz przekroczenie o 50 cm i mandat. To jak to w koncu jest?? BAG jest uczulone na autotransportery i mierza dlugosc i wysokosc.

Odpowiedz

Małgorzata Marzec 18, 2017 o 17:01

Dzień dobry Panie Mecenasie,
jesteśmy firmą która od kilkunastu lat przewozi meble przez DE do FR zestawami wielkogabarytowymi pod plandeką. To co jest obecnie na celowniku do obłożenia drakońskimi karami przez służby niemieckie to” źle zabezpieczony ładunek ( meble tapicerowane w ofoliowanych kartonach) stwarzający zagrożenie w ruchu drogowym” .
To co do niedawna nie stanowiło podstaw do kar, teraz jest podstawą do nakładania kwoty konfiskaty wg taryfikatora gdyż nielegalnie przysporzyła nam korzyść majątkową. Są to kary w wysokości 2,500€ a tych spraw szykują nam się już trzy! Czy istnieje jakaś forma podstawy prawnej do odwołania się czy też jedyną drogą jest wykazanie kosztów poniesionych i wykazania minimalnego zysku?Będę wdzięczna za odpowiedź i kierunek w załatwieniu sprawy .
Z poważaniem
Małgorzata

Odpowiedz

Adam Knopik Marzec 18, 2017 o 22:35

Sposób, który opisałaś, to nie jest jedyne rozwiązanie i zresztą nie zawsze jest ono skuteczne – urzędnicy niemieccy bardzo szybko się uczą i wyciągają wnioski w praktyce

Do oceny innych możliwości działania niezbędne jest zapoznanie się ze szczegółami sprawy (dokumentacją) – prześlij mi ją mailem to coś poradzimy 🙂

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Dziękuję, że chcesz skomentować mój artykuł – pamiętaj jednak, że nie udzielam porad prawnych w odpowiedzi na pytania pojawiające się w komentarzach do artykułów. Jeśli chcesz poprosić mnie o pomoc - skontaktuj się ze mną >>

Poprzedni wpis:

Następny wpis: